| Pamiętnik Stratega *Nie lekceważ żadnego przeciwnika, nawet tego potencjalnie niegroźnego... bądź gotów oddać mu pokłon w razie porażki... *Na wojnie nie ma zasad, postępujesz tak, aby przeżyć... jedyną barierą jest honor... *Nie zabijaj bez powodu... nigdy nie wiesz, czy ten dół nie będzie lepszy dla kogoś innego... *Nie okazuj słabości... nawet jak stracisz obie ręce, weź karabin w zęby i strzelaj... *Zanim coś zrobisz, pomyśl dwa razy... sprawdzaj czy zamiast granatu, nie rzucasz samej zawleczki... *Ciesz się z niepowodzeń wroga... następnym razem tobie może wybuchnąć nabój... *Zbieraj informacje... nikt nie wie więcej o twoim wrogu, niż jego własna matka... *Cierpliwość, to klucz do sukcesu... chyba, że masz w garażu czołg... *Wytrzymałość, to podstawa... póki wyglądasz jak ser szwajcarski, a nie serek topiony – jest dobrze... *Naucz się analizować... nie zawsze 2+2=4... *Są dwa sposoby prowadzenia wojny: kierując się uczuciami, starasz się przeżyć, kierując się gniewem, starasz się wygrać... *Na wojnę nie idziesz umrzeć za ojczyznę, tylko by jakiś sukinkot zginął za swoją... To spisał kiedyś mój przyjaciel. Ta notka pochodzi z początku tego bloga. Nią chcę go zakończyć. c'est la vie Żegnajcie. >> skomentuj (7) | 2004-08-26 << |